środa, 14 grudnia 2011

white coat

     Elegancja, to coś co lubię, coś co mnie jara. I tak własnie staram się by ten styl towarzyszył mi za każdym razem wychodząc z domu. Fajny bucik, fajny płaszczyk - w tym się czuje dobrze na mieście, ale gdy przychodzi moment, w którym wiem, że pozostałą część dnia spędzę w domowym zaciszu, styl ten zmienia się diametralnie, jak eksplozja - jeansy, rurki bądź spódnicę zamieniam na mega wygodne dresy, dodatkiem jest t-shirt czy też bluza. I wiecie dobrze mi z tym..:) Pisząc tego posta, to własnie mam na sobie - szary dres, czarna bokserka. 
     A na poniższych zdjęciach mój strój z dnia dzisiejszego. Biały płaszcz zimą jest strzałem w dychę, tylko gdzie ta zima? Mi się już za nią tęskni... ;)









Płaszcz - Jane Norman
Buty - Centro
Spodnie - Bazar
Torebka - Atmosphere

9 komentarzy:

  1. Płaszczyk śliczny! Fajnie wyglądasz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie, podoba mi się ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czyżby pałac Branickich? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje:)
    Nie to nie jest pałac Branickich, zdecydowanie bardziej na południe od Białegostoku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny ten płaszczyk :) zazdroszczę go tym bardziej że wyglądasz w nim super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. spodnie mają świetny kolor !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodnie, płaszcz - cudo. Buty też :D. Jestem pierwszy raz, ale podoba mi się tutaj ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń